- Panno Foster, niech pani będzie gotowa, za 5 minut będziemy- mówił, poważnym tonem
- Dobrze- nie wiem co powiedzieć więcej, więc rozłączyłam się,wzięłam moje dwie walizki. Rozległo się pukanie do drzwi. Idę otworzyć
- Dzień dobry- odezwał się mężczyzna w ciemnych włosach
- Witam- przełknęłam ślinę
- Jack, Jeremy- kiwnął głową na dwoje mężczyzn stojących za nim- Weźcie walizki panny Foster- wskazał im moje bagaże, a oni bez żadnego słowa zabrali je i wyszli
-Prosimy z nami- mówił z lekkim uśmiechem na twarzy,a ja zamykam drzwi i udaję się za nim. Podróż trwała z jakieś 20 minut po czym zatrzymaliśmy się przed dużym, pięknym domem. Otwierając drzwi od auta nadal moją uwagę przykuwała budowla. Z zamyślenia wyrwał mnie głos mężczyzny.- Pana Stylesa jeszcze nie ma więc poczekamy na niego w środku- mówił prowadząc mnie w stronę drzwi. Jestem trochę rozczarowana zachowaniem Harrego, ale nie zamierzam się skarżyć. Weszliśmy do wnętrza domu, jest tu bardzo przytulnie
- Tu mieszka tylko on?- spojrzałam na mężczyznę
- Nie-zaśmiał się- mieszkają tu jeszcze jego przyjaciele z zespołu
-No, tak- powiedziałam, krzyżując ręce na klatce piersiowej- A gdzie jest teraz?- nie mogę oprzeć by o to zapytać
- Niech, pani się nie martwi- wypowiadając te słowa położył rękę na moim ramieniu- Lada chwila powinien...- Jego wypowiedź przerwał dźwięk otwierających się drzwi, w których ukazał się wysoki, lokaty brunet-...I oto on- klasnął w dłonie i podchodząc do Harrego cicho chichotał, kiedy nareszcie do niego dotarł, klepnął go lekko w plecy i obaj patrzeli na mnie bez słowa.- Poznajcie się, Harry to jest Wiktoria- wskazał na mnie na co chłopak zmarszczył brwi.
Autor: Styles xx
5 komentarzy i dodajemy następny rozdział, :*
super, czekam na next :D
OdpowiedzUsuńah ten Harry,czekam na ciąg dalszy
OdpowiedzUsuńFajne
OdpowiedzUsuńkiedy następny?
OdpowiedzUsuńzapowiada się ciekawy obrót wydarzen ;)
OdpowiedzUsuńSuper :*
OdpowiedzUsuń