Muzyka
SZPITAL
Harry jest po operacji, leży już od kilku godzin w śpiączce, nie wiadomo kiedy się wybudzi. Siedzę obok niego na krześle, trzymając go cały czas za rękę, za mną stoją chłopacy. Niall strasznie panikuje, chyba najbardziej z nas wszystkich, cały czas chodzi w kółko mówiąc do siebie, ze wszystko będzie dobrze. Liam jak zawsze panuje nad sobą, ale widzę że się męczy z tą sytuacją, do tego próbuje uspokajać Niall'a. Louis siedzi na łóżku podtrzymując głowę rękami, myślę że nadal płaczę. Zayn znosi chyba to najlepiej, ukrywa to w sobie, próbuje być silny i pociesza Louis'a.
- Boże, to prze ze mnie on tu teraz leży- mówię do siebie szeptem, jednak przez grobowa ciszę chłopacy to usłyszeli.
- Wiki, nie mów tak to nie twoja wina- odezwał się Liam, podszedł do mnie i mocno mnie przytulił.
- Właśnie, ze tak gdybym się nie wpakowała w ten durny związek, on by nie musiał mnie ratować, nie było by tego wszystkiego- mówię podnosząc ton głosu i szlocham.
- Hej, wszystko będzie dobrze, zobaczysz on z tego wyjdzie, musi- odezwał się Zayn.
- Musi, macie racje- wstałam podeszłam do nich i zatraciliśmy się w grupowym uścisku.
KOMISARIAT
Mike POV:
Siedzę razem z całą ekipą na policji, przez tego skurwiela. Nie wierzę, ze mnie przechytrzył, nie spodziewałem się, że weźmie ze sobą policje i broń. Mam nadzieję, że zdechnie w tym szpitalu.
Siedzę w sali gdzie maja, mnie przesłuchiwać, moje rozmyślenia przerwał policjant który właśnie wszedł do sali. Komisarz usiadł wygodnie na fotelu, wyciągnął ze swojej skórzanej teczki dokumenty i zaczął je przeglądać, kręcąc przy tym głową.
- A więc Mike, czy to ty przetrzymywałeś Wiktorie Foster, sprzedawałeś narkotyki, doprowadziłeś do zabójstw?
- Nie, niby skąd ma pan takie podejrzenia?- zapytałem się z pogardą.
- Przesłuchałem już pana kolegów wszyscy skazali na pana- mówi komisarz bez żadnych uczuć, a we mnie gotuje się krew.
- Co?! Jakie gnoje, to ja im ratowałem tyłki, a oni co?!- krzyczę i wstaję z krzesła po czym je rzucam o ścianę, od razu podbiegają do mnie policjanci, zakładają mi kajdanki, na co komisarz mówi:
- Jesteś zatrzymany, czeka cie 15 lat w kiciu, za handel narkotykami, liczne zabójstwa, porwanie, uszkodzenie zdrowia. Zabierzcie go.- mówi po czym zabierają mnie do celi.
SZPITAL
Chłopacy zeszli na dół do kawiarni, coś zjeść w końcu jesteśmy tu już od dobrych 10 godzin. Ja nadal siedzę przy Harry'm zejdę na dół później. Oczy same mi się przymykają. Moja głowa upadła na łóżko i zasnęłam.
Nie wiem jak długo spałam, ale usłyszałam śmiech, głosy i szept, szept na który czekałam, ten zachrypnięty głos rozpoznam wszędzie. Otworzyłam oczy i ujrzałam Harry'ego uśmiechającego się do mnie szeroko, ujrzałam te jego słodkie dołeczki i zielone hipnotyzujące oczy. Nachyliłam się nad nim i przytuliłam, a po moim policzku spłynęła łza, która spadła na jego policzek, a on tylko się uśmiechnął.
- No pocałujcie się- krzyknął Zayn, na co wszyscy zaczęli się śmiać, a ja dotknęłam lekko malinowych ust chłopaka, on odwzajemnij pocałunek, a reszta, reszta zaczęła bić brawo.
- Debile z was wiecie- powiedział słabo jeszcze Harry, gdy skończyliśmy nasz pocałunek.
- O no i wszystko po staremu- powiedział śmiejąc się Niall, ale reszta do niego dołączyła.
***
Czekamy z chłopakami na korytarzu, ponieważ właśnie badają Harry'ego. Moje oczy znowu staja się coraz cięższe.
- Proszę- powiedział Liam podając mi kubek z kawą z automatu.
- O dzięki, ratujesz mi życie- powiedziałam się uśmiechając, jednak naszą uwagę przyciągnął tłum idący w naszą stronę.
- O niech to paparazzi- mówi pod nosem Louis.
Wszyscy zaczęli pstrykać nam zdjęcia, zadawać jakieś pytania, jednak nikt z nas na nie nie odpowiadał. Nie mam pojęcia jak oni dowiedzieli się o tym. Oni są nie obliczalni. Jednak sie trwało to długo, bo po chwili pojawiła sie ochrona szpitala i ich wyprowadziła do wyjścia.
- Oni tak zawsze?- pytam się chłopaków.
- Niestety, witaj w naszym świecie- mówią jednocześnie.
- Jak wy z tym żyjecie?- pytam sie, jednak nie dostaje odpowiedzi bo z sali Harry'ego wychodzi lekarz.
Pierwszy przy nim znalazł się Liam.
- Panie doktorze,co z nm?- pyta się, a my czekamy z niecierpliwością na odpowiedź.
- Wszystko, dobrze operacja się udała, rana ładnie się goi- na co wszyscy odetchnęliśmy- myślę, że jak tak będzie dalej to za tydzień powinien wyjść do domu- mówi.
- Możemy?- pyta się Niall, wskazując na drzwi.
- Tak, tylko nie za długo musi jeszcze odpoczywać- mówi i odchodzi, a my otwieramy drzwi i widzimy uśmiechniętego Harry'ego.
- No, wiedziałem stary, że wszystko będzie dobrze- mówi Niall.
- Tak? A ja słyszałem ze to ty najbardziej panikowałeś?- mówi a my wybuchamy śmiechem.
- Co? Kto ci tak powiedział?- pyta się zawstydzony Niall.
- Wróżka- mówi Harry i teraz z nami śmieje sie też Niall.
***
Niestety pielęgniarka wyrzuciła nas, mówiąc że Harry musi się przespać. Pojechałam z chłopakami do ich domu. Siedzimy w salonie i jemy spaghetti zrobione prze ze mnie, no dobra nie prze ze mnie, ale je odgrzałam. Jemy i oglądamy powtórki X Factora, a chłopacy wspominają swoje czasy w tym programie. Cały czas się śmiejąc. Boże, co oni tam robili. Wspominali video diary i postanowili nakręcić takie coś dla Harry'ego, aby poczuł się lepiej. Liam przyniósł mi kamere, chłopacy usiedli na kanapie i gdy miałam już włączyć kamerę, ktoś zapukał do drzwi.
- Ja otworzę- powiedziałam, podeszłam do drzwi, otworzyłam je, niespodziewałam się zobaczyć tej osoby za drzwiami.
Autor: Payne ;)
Mam nadzieje, ze wam sie podoba. Przepraszam, ze taki krótki miałam małe komplikacje :)
Jak myślicie kto stoi za drzwiami?
Pamiętajcie, że każdy komentarz jest dla nas bardzo ważny i dziękujemy za nie <3
15 komentarzy i następny rozdział w następny weekend :)
KOCHAMY WAS <3 <3
Miałam dodać kom wcześniej, ale zapomniałam xD
OdpowiedzUsuńZałożę się że to ... A niee Mike nie żyje XDD No to nie wiem kto to może być xD
Czekam na next <3
chyba nie czytasz dokładnie Paulino, bo Mike żyje :)
OdpowiedzUsuńtak tylko mówie :)
albo policja przyjdzie albo Cloe albo też rodzice wiktori jest dużo możliwości
OdpowiedzUsuńświetny rozdział pozdrawiam
Supper ;3
OdpowiedzUsuńnext
OdpowiedzUsuńkolejny rozdział
OdpowiedzUsuńNext
OdpowiedzUsuńKiedy kolejny rozdział
OdpowiedzUsuńFajny super
OdpowiedzUsuńGenialny :)
OdpowiedzUsuńZaje**sty
OdpowiedzUsuńspoko
OdpowiedzUsuńSuper :))
OdpowiedzUsuńFajny :3
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńBędzie dzisiaj kolejny? :D
OdpowiedzUsuń