- To czyli jesteście teraz razem- spytał zniecierpliwiony Liam, siedzący na kanapie.
- Próbujemy- odpowiedziałam z lekkim uśmiechem. Harry posłał mi spojrzenie, pod tytułem "Rozumiem Cię".
- Życzę szczęścia- zaśmiał się Louis, który wszedł to salonu z kubkiem gorącej herbaty, a za nim szedł Zayn.
- Gdzie jest Niall?- zapytałam, rozglądając się za blond czupryną. Wzrok wszystkich spoczął na Harrym, tak jakby sprawdzając czy mogą mi to ujawnić. Szczerze, zdenerwowało mnie to- Idę go poszukać, skoro żaden z was nie chce mi powiedzieć- spojrzałam na nich gniewnie. Harry wstał i podszedł do mnie.
- Nie wierzę, że po tym co zrobił, ty chcesz go jeszcze widzieć- zaczesał palcami moje włosy za ucho
- Muszę wyjaśnić tą całą... sytuację- odpowiedziałam, a moje nogi stały się jak z waty pod wpływem jego dotyku, ale próbowałam zachowywać naturalnie.- Wiesz gdzie jest?- spytałam
- U siebie- westchnął głośno, a ja szybko pobiegłam na piętro, zatrzymując się przed drzwiami pokoju Niall'a. Wzięłam głęboki wdech i zapukałam. Po krótkiej chwili w drzwiach pojawił się blondyn.
- Wiki- wyglądał na zaskoczonego
- Niall, chciałam z tobą porozmawiać- odparłam
- Yeah, wejdź- otworzył szerzej drzwi, abym mogła wejść co po chwili zrobiłam.- Domyślam się o czym chcesz pogadać- przeczesał swoje włosy a ja nadal stałam cicho.- Posłuchaj, wiem, że zachowywałem się jak ostatni dupek i teraz też się tak czuję- spojrzał na mnie- Bo to nie ty powinnaś do mnie przychodzić, tylko ja do ciebie- w jego oczach widziałam smutek,zawód, złość- Jest mi tak cholernie przykro, Wik, spieprzyłem to wszystko i przepraszam cię- zrezygnowany usiadł na skraju łóżka, a ja dołączyłam do niego siadając obok.
- Zapomnijmy o tym, okey?- powiedziałam w końcu, po krótkiej ciszy
- Wybaczasz mi?- spytał z nadzieją w oczach
- Jesteś moim przyjacielem- posłałam mu ciepły uśmiech
- Boże, jesteś najwspanialszą osobą na całym świecie- przytulił mnie niespodziewanie, mocno tuląc do siebie. Zaśmiałam się i odwzajemniłam uścisk- Dziękuję ci- wyszeptał w moje włosy, aby po chwili oderwać się ode mnie- Lepiej zejdźmy zanim Harry, będzie sobie za dużo wyobrażał- puścił do mnie oczko. No i oto wraca stary, dobry, wesoły Niall, którego tak bardzo polubiłam.
- Tak, masz rację- uśmiechnęłam się i potem razem zeszliśmy do salonu, w którym cała czwórka siedziała na kanapie oglądając powtórki "Przyjaciół". Harry szybko spojrzał na mnie a następnie na blondyna posyłając mu złowrogie spojrzenie, po czym wstał i w mgnieniu oka stał już przy moim boku
- Ja... właśnie... przyszedłem, żeby coś zjeść- wyjaśnił Niall
- To dobrze- odpowiedział sztywno Harry, wpatrując się w niebieskie oczy chłopaka. Blondyn spojrzał na mnie, lekko się uśmiechając i znikając za drzwiami kuchni
- Mógłbyś być trochę bardziej miły- skarciłam go, marszcząc brwi
- Łatwo ci mówić, skarbie- powiedział głosem aksamitnie miękkim i gładkim- Chodź- ujął moją rękę w jego dłoń i poprowadził mnie w stronę drzwi od... Jego sypialni? Otworzył je. Tak, to jego pokój. Nic się w nim nie zmieniło odkąd, mnie z niego wyrzucił. Tak, to wspomnienie do miłych nie należy.
- Zamiast tak wpatrywać się, w zwyczajny pokój, może do niego wejdziesz? - zapytał wyraźnie rozbawiony brunet. Potrząsnęłam głową i weszłam do pomieszczenia. To "zwyczajnych" pokoi to on nie należy. Wszystko tu jest, za wielkie jak dla jednej osoby. Ale cóż, "gwiazda" musi mieć przestrzeń- No, więc...- położył swoje dłonie na moich biodrach, łapiąc mnie od tyłu-... podoba ci się?- szepnął mi do ucha
- Jest taki, duży- odparłam
- Mhm, a nie lubisz jak coś jest duże?- na ostatnie słowo dał wyraźny nacisk.
- Lubię, ale...- i wtedy do mnie dotarło co ma na myśli. Odwróciłam się w jego stronę, odpychając go-... ty zboczeńcu- zaśmiałam się
- Przecież nic nie zrobiłem- uniósł ręce w geście niewinności- A co ty sobie myślisz w tej główce, to ja ni wiem- zbliżył się do mnie
- Ja nic...- westchnęłam, pewnie i tak pozostanie przy swoim, dlatego postanowiłam zmienić temat-... Mówiłeś, że nikt nie może, wchodzić do twojego pokoju. - powiedziałam, na co chłopak lekko się uśmiechnął
- Pamiętasz to- lekko pogładził mój policzek- To się liczy wszystkich, prócz ciebie- wpatrywał się we mnie
- Jakoś, dziwnie okazałeś mi to, pierwszego dnia tutaj- zwróciłam mu uwagę
- Zawszę mogę to naprawić- czulę pocałował mnie w usta, jego ręce powędrowały w dół moich pleców, docierając do pośladków, ścisnął je mocno na co jęknęłam, Chłopak zaśmiał się i kierował nas na łóżko."Nie nie możesz do tego dopuścić! Trzymaj go na dystans!" krzyczała moja podświadomość wyrywając z transu.Oderwałam od niego moje usta, na co się skrzywił
- Przepraszam cię, ale nie mogę- oddychałam głośno
- Chyba, nigdy nie przestaniesz mnie zaskakiwać- zaśmiał się, nadal trzymając mnie blisko siebie- Nawet nie masz pojęcia jak na mnie działasz- zaczął całować mnie po szyi, a ja nie mogłam mu się oprzeć
- Harry, muszę iść- powiedziałam
- Zostań ze mną- położył mnie na łóżko, górując nade mną
- Nie mogę- tak bardzo chciałabym powiedzieć "tak"
- Muszę przeprowadzić rozmowę z Willem- jego twarz nabrała wyrazu złości,a mi przypomniało się, że wprowadziłam się do niego
- Mieszkasz u niego?- spytał, jakby czytał mi w myślach
- Wprowadziłam się do niego, dopiero dzisiaj.
Harry's POV:
- Mhm- przez chwilę rozmyślałem nad tym, czy nie wpierdolić temu szmaciarzowi, za to że w tak perfidny sposób chciał ją zdobyć, ale wpadłem na o wiele lepszy pomysł - Wiesz co? Tak sobie myślałem- spojrzałem w jej piękne oczy- Skoro zapłaciłem za te leki, to mogłabyś mi się jakoś odwdzięczyć?- oczywiście nie zrobiłem tego dla własnych korzyści, tylko po to by już nikt więcej z jej rodziny nie cierpiał, ale postanowiłem to wykorzystać. Widziałem jak się rumieni i celowo unika mojego wzroku
- Co masz na myśli?- spytała
- Wiesz co, kochanie-uśmiechnąłem się i powoli odpinałem guziczki jej koszuli, czując przy tym jak jej klatka piersiowa unosi się i coraz szybciej opada.
Autor: Styles xx
Piątek i rozdział numer 22 :D 15 komentarzy i dodajemy kolejny już jutro :* A jakbyście miały jakieś pytania, zapraszamy http://ask.fm/Onepersonandsomanychanges <3
spoko rozdział
OdpowiedzUsuńZboczony ten roździał
OdpowiedzUsuńSuper rozdział czekam na next
OdpowiedzUsuńNEXT
OdpowiedzUsuńKiedy nekst
OdpowiedzUsuńpisz
OdpowiedzUsuńs
OdpowiedzUsuńsu
sup
supe
super
rozdział jak zawsze suuper :)
OdpowiedzUsuńczekam na next :)
i te gorące scenki pomiędzy Harrym a Wiktorią *.*
OdpowiedzUsuńS
OdpowiedzUsuńSU
SUP
SUPE
SUPER
SUPER R
SUPER RO
SUPER ROŹ
SUPER ROŹD
SUPER ROŹDZ
SUPER ROŹDZI
SUPER ROŹDZIA
SUPER ROŹDZIAŁ
SUPER ROŹDZIA
SUPER ROŹDZI
SUPER ROŹDZ
SUPER ROŹD
SUPER ROŹ
SUPER RO
SUPER R
SUPE
SUP
SU
S
kiedy next, kiedy next.....
OdpowiedzUsuńMam nadzieje ze dzisiaj <3
Ludzie piszcie komentarze :)
rozdział proszę :D
OdpowiedzUsuńniedługo będzie co nie?
OdpowiedzUsuńmam nadzieje że będzie dziś nowy
OdpowiedzUsuń15 komentarzy, czekam z niecierpliwieniem :*
OdpowiedzUsuń