***
- Jak mogłeś?- zapytałam zdenerwowana
- Nie wiem.. po prostu- przeczesał swoje włosy
- Po prostu co?- miałam dosyć tego, że obwija w bawełnę
- Myślałem, że jak skłamię, w końcu zwrócę twoją uwagę... na mnie- ostatnie słowa wyszeptał
-Ale Will, jesteśmy przyjaciółmi- zaskoczyło mnie to
- Dla ciebie, rzeczywiście tak to wygląda, ale dla mnie TY jesteś kimś więcej- spojrzał prosto w moje oczy
- Nie dawałam ci żadnych znaków Will, przykro mi ale ja...
-... kochasz go?- dokończył za mnie, smutny chłopak
- Tak myślę- odpowiedziałam spuszczając wzrok
- Chcesz tu mieszkać?- zapytał zmieszany
- Sam załatwiła mi, pokój w akademiku- wyjaśniłam
- Aha, rozumiem. Ale wiesz, nadal chcę się z tobą przyjaźnić- powiedział z wymuszonym uśmieszkiem
- Ja też, ale...- przerwałam-... lepiej będzie jak na jakiś czas, odpoczniemy od siebie- oddałam uśmiech
- Masz rację- przytaknął
- Ja już pójdę- podniosłam swoje walizki i wyszłam zamykając za sobą drzwi, po chwili oparłam się o nie i wzięłam głęboki wdech
***
- I jak ci się podoba?- spytała podekscytowana Samanta, która pokazywała mi właśnie "mój pokój" w akademiku. Pomieszczenia zawierało dwa, małe łóżka po przeciwnych stronach pokoju, dwa malutkie biurka oraz dwie szafki. Ściany były koloru błękitnego, a podłoga była z ciemnego drewna. Pomimo małego rozmiaru było przytulnie.
- Tak, jest bardzo fajny- odparłam odkładając walizki na łóżko po lewej części pokoju- A wiesz z kim go dzielę?- zapytałam
- Nie mam zielonego pojęcia- spojrzała na mnie.
-Mam, nadzieję że to nie jest jakiś satanista- zaśmiałam się na co dziewczyna do mnie dołączyła
- Okey, ja muszę lecieć, będę gadać z John'em- uśmiechnęła się promiennie
- No fruń do niego- puściłam do niej oczko, a ona wybiegła z pokoju, zamykając za sobą drzwi- I znów sama- powiedziałam sama do siebie i położyłam się na łóżku. Myślałam o Harry'm i w ten sposób zasnęłam.
- Hej, obudź się śliczna- usłyszałam głos, powoli otworzyłam oczy, nade mną stał wysoki, niebieskooki brunet- Witam- uśmiechnął się do mnie
- Hej?- odpowiedziałam pytająco na co chłopak zaśmiał się.
- Jestem Mike- wyprostował się- mieszkam w tym pokoju- uniósł ręce- A to jest moje łóżko- wskazał na mebel na, którym obecnie drzemałam
- Emm- wstałam pośpiesznie z łóżka i stanęłam przed nim. Był wyższy ode mnie i miał pokaźne mięśnie- Sorki- uśmiechnęłam się głupio
- Nie no coś ty. Jesteś pierwszą dziewczyną która spała tutaj w moim łóżku- uśmiechnął się szeroko, a ja się zarumieniłam- To, jak mam się do ciebie zwracać nieznajoma?
- Wiktoria- odpowiedziałam
- A więc- potarł dłonie- Będziemy razem mieszkać?- zapytał
- Tak myślę- zachichotałam
- Jest mi niezmiernie miło- ujął moją rękę, po czym całując ją delikatnie, nadal utrzymując ze mną kontakt wzrokowy. Ciszę panującą w pomieszczeniu przerwał, głośny odgłos otwierających się drzwi.
Autor: Styles xx
15 komentarzy i następny rozdział w piątek :* Miłych dni w szkole :)
Dlaczego taki króciutki :) wzajemnie miłego tygodnia
OdpowiedzUsuńKrótki , 😞😞😞😞 , następnym razem możesz na pisać dłuższy . Jest fajny . Czekam na następną część 😁😁😁
OdpowiedzUsuńSuper super super
OdpowiedzUsuńEkstra ;*
OdpowiedzUsuńSupcio
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńCzekam na next
OdpowiedzUsuńpisz dalej
OdpowiedzUsuńdalej dalej
OdpowiedzUsuńprosze błagam
OdpowiedzUsuńno daej
OdpowiedzUsuńPiszcie!
OdpowiedzUsuńdalej dalej
OdpowiedzUsuńświetny rozdział kiedy będzie następny?
OdpowiedzUsuńświetny pisz dalej
OdpowiedzUsuń