niedziela, 12 stycznia 2014

Rozdział 21

Po chwili dotarły w końcu do mnie słowa wypowiedziane przez bruneta, pobiegłam za nim i chwyciłam za ramie. Usłyszałam za sobą kroki Willa.
- Skąd wiesz o mojej siostrze?-zapytałam ze zdziwieniem w głosie.
- No właśnie skąd wiem skoro mi nie powiedziałaś?
- Nie przedrzeźniaj się ze mną- powiedziałam z irytacją w głosie.
- To mało ważne skąd wiem, a to prawda, że ktoś zapłacił za jej leki?- zapytał się Harry.
- Tak Will to zrobił, dzięki nie mu...- ktoś mi przerwał
- On to zrobił? Kto ci to powiedział?- było słychać drwinę w jego głosie.
- Tak... A co sugerujesz coś, że nie powinnam mu ufać?- zapytałam trochę zła.
- Nie, dlaczego- brunet się zaśmiał, i odchodząc powiedział- Bo ja to zrobiłem, a nie on-poszedł w swoją stronę. Ja przez chwilę stałam jak zamurowana, zastanawiając się nad słowami Harry'ego.
- To prawda, on to zrobił?- zapytałam odwracając się do przyjaciela.
- No wiesz... No bo to było tak...
- No wysłów się on mówił prawdę czy nie?- mówiłam trochę poddenerwowana.
- Tak, mówił prawdę, ja tego nie zrobiłem.
- Jak mogłeś mnie okłamać?! Nie spodziewałabym sie po tobie czegoś takiego- byłam zła- A teraz cię przepraszam- powiedziałam idąc na przystanek, gdzie właśnie przyjechał autobus.
- Gdzie idziesz?- zapytał jednak nie uzyskał odpowiedzi, weszłam do autobusu i odjechałam.
                                                  ***
Stoję przed drzwiami domu chłopaków, znowu. Myślałam, że nie będę musiała tu wracać. Jednak Harry'emu należą się podziękowania, a mi wyjaśnienia. Pukam do drzwi, jednak nikt nie otwiera, pukam drugi raz i to samo. Poszłam za tył domu i ujrzałam bruneta siedzącego na huśtawce tyłem do mnie. Przeskoczyłam mały płot i zbliżałam się do chłopaka. Musiał być naprawdę zamyślony, bo mnie nie słyszał.
- Harry...- powiedziałam szeptem, kładąc rękę na jego umięśnionym ramieniu, które pod moim głosem i dotykiem napięło się.
- Co tutaj robisz?- zapytał też szeptem, odwrócił się a w jego oczach zauważyłam łzy.
- Harry, co się stało dlaczego płaczesz?
- Bo chodzi o to- wytarł łzy- że ja cię kocham, ale ty na pewno nic do mnie nie czujesz tylko do tego Willa, jak dowiedziałem się, że twoja siostra jest chora, pomyślałem od razu o tobie, chciałem jej pomóc, bo na pewno jest dla ciebie ważna tak jak ty dla mnie...
- Harry naprawdę nie wiem jak ci dziękować, tak dużo dla mnie zrobiłeś i dla mojej rodziny, a  w szczególności dla Darii mojej siostry- powiedziałam i w moje oczy także się zeszkliły, przeszłam do przodu i usiadłam na kolanach Harry'ego mocno go przytulając. Moja reakcja na pewno go zaskoczyła, jednak odwzajemnił uścisk i zaczął gładzić moje włosy.
- Harry ja nic nie czuje do Willa, to tylko mój przyjaciel, a poza tym nie mogłabym być z nim bo czyje coś do ciebie- nie wierze, że to powiedziałam.
- Co?- zapytał zszokowany.
- Powiedziałeś, że mnie kochasz tak?- zapytałam się mu.
- Tak... Kocham cię Wiki
- Też cię kocham Harry
Po tych słowach jego uścisk bardziej się zacieśnił, a na moim policzku poczułam jego ciepłe wargi.

Harry's POV:
Przed chwilą Wiktoria, powiedziała, że mnie kocha. Boże to najszczęśliwszy dzień mojego życia. Nie mogę w to uwierzyć, że dziewczyna do której żywię takie uczucia, obdarza mnie takimi samymi. Tylko jak ją teraz zaprosić na randkę.
- Wiki?- zapytałem nie pewnie nadal gładząc jej włosy.
- Mhhh...
- Poszłabyś ze mną do kina?
- To randka?- zapytała z uśmiechem za twarzy.
- Jeśli tylko chcesz...
- Jasne, że chcę pójść z tobą na randkę do kina- powiedziała z dumą.
Siedzieliśmy jeszcze dłuższą chwilę w ogrodzie rozkoszując sie blaskiem księżyca. Jednak te piękne chwile przerwali inni domownicy.

4/5One Direction POV:
Właśnie weszliśmy do domu, wracaliśmy z sesji, po drodze poszliśmy na zakupy i pizze. Widok, który zastaliśmy zdziwił nas bardzo. Zauważyliśmy jak w naszą stronę z ogrodu idzie Harry i Wiktorią. A co dziwniejsze byli do siebie mocno przytuleni. Gdy nas dostrzegli na policzkach dziewczyny pojawiły się rumieńce.
- Co tu jest grane?- zapytaliśmy się jednocześnie.

Autor: Payne :)
Mam nadzieje, że się podoba *.*
15 komentarzy i nowy rozdział powinien być w piątek <3



17 komentarzy:

  1. fajnie że wiktoria dowiedziała się prawdy

    OdpowiedzUsuń
  2. Baaardzoo Supppper

    OdpowiedzUsuń
  3. Super super super czekam na nastepny

    OdpowiedzUsuń
  4. meeega :)
    kocham waszego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedy nastepny??

    OdpowiedzUsuń
  6. super rozdział nie moge sie doczekac nastepnego

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny blog kiedy nowy rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  8. suuuper suuuper i jeszcze raz super

    OdpowiedzUsuń
  9. prosze o nastepny

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedy będzie 22 rozdział bo ten był świetny

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedy następny, mam nadzieję, że dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  12. rozdział suuuper
    z resztą jak zawsze

    OdpowiedzUsuń