Po kolacji, padło na mnie i musiałam zmywać naczynia, przez ten cały czas czułam na sobie wzrok Harry'ego. Napisałam do Piotrka, że jutro się spotykamy. Potem dołączyłam do chłopaka na kanapę, oglądaliśmy jakiś beznadziejny film. Nawet nie wiem kiedy usnęłam.
***
Obudziłam się na łóżku, no tak Harry musiał mnie przenieść. Gdy spojrzałam w swoją prawą stronę, chłopaka już nie było. Wstałam i udałam się do kuchni, czekało na mnie tam śniadanie i liścik " Poszedłem na siłownie, wrócę niedługo skarbie, Harry xxx". Nie wiem sama dlaczego, ale na moich ustach pojawił się uśmiech i wtedy spojrzałam na zegarek.
- Co już 13.00!!!- krzyknęłam do siebie. Pobiegłam do łazienki, wzięłam szybki prysznic, ubrałam nową sukienkę i balerinki. Swoje włosy zostawiłam rozpuszczone. Gdy poprawiałam makijaż, zobaczyłam za sobą Harry'ego.
- Hej skarbie- wyszeptała mi do ucha, lekko je przygryzając.
- Nie mów do mnie skarbie!!- musiałam to powiedzieć, chociaż wiedziałam, że mi się to bardzo podoba.
- Jak chcesz, ale i tak wiem, że ci się to podoba, skarbie- specjalnie dał nacisk na ostatnie słowo.
- Idź się ubrać, musimy wychodzić.
- No już, już idę.
***
Właśnie czekamy na Piotrka w małej kawiarni przy hotelu. Harry poszedł do łazienki i w tym czasie zobaczyłam przyjaciela w drzwiach. Usiadł obok mnie zajmując miejsce Harry'ego mocno mnie przytulając. Zaczęliśmy wspominać stare czasy, cały czas się śmiejąc, zobaczyłam siadającego zielonookiego chłopaka na przeciwko mnie z zazdrosną miną:
- O cześć Harry- powiedział Piotrek, podając w jego stronę rękę.
- Taaa cześć- mówił i uścisnął rękę chłopaka.
Zamówiliśmy sobie ciasto marchewkowe i kawę, nadal rozmawiałam z Piotrkiem, nie zwracaliśmy uwagi na Harry'ego i widziałam, że powoli go to denerwuje.
- A pamiętasz poprzednie wakacje, spędziłem tam z tobą najlepsze chwile...- mówił lekko się uśmiechając.
- No to był najlepsze wakacje w moim życiu- przypomniały mi się wszystkie chwile spędzone z nim, był moim chłopakiem- Tego nie da się zapomnieć w końcu byłeś moim pierwszym chłopakiem i ...
- Co!!!!- wykrzyczał Harry, przerywając mi- On był twoim chłopakiem?!
- Tak a co w tym dziwnego?- zapytałam.
- Wiesz co, musimy już iść- Harry wstał, złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie.
- Zadzwonię- krzyknęłam do Piotrka.
- Będę czekać mamy dużo do wspominania- odkrzyknął mi.
- Harry a co ci chodzi?! Puść mnie!- próbowałam wyrwać się z jego uścisku
- Jak mogłaś mi nie powiedzieć że to twój były chłopak?!- mówił i coraz bardziej mnie ściskał.
- To nie twoja sprawa... Ała puść mnie, mówiłeś, że mam uważać na Niall'a a ty tez jesteś niewyżyty!- krzyknęłam mu prosto w twarz.
- Nie waż się tak mówić- wysyczał przez zęby i odepchnął mnie od siebie tak mocno, że upadłam na ziemie. W moich oczach pojawiły się łzy nie myślałam że jest taki nieobliczalny. Wstałam i zaczęłam iść w stronę hotelu, wyciągnęłam telefon, chciałam z tą wyjechać.
- Hej! Mógłbyś po mnie przyjechać jestem w hotelu...- zaczęłam mówić i usłyszałam za sobą kroki Harry'ego i przekleństwa pod nosem.
Autor: Payne <3
15 komentarzy i dodajemy nowy rozdział :)
pisz dalej!!!!
OdpowiedzUsuńpiszcie piszcie
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł :)
OdpowiedzUsuńEkstra ♥
OdpowiedzUsuńSuper !
OdpowiedzUsuńNext dzisiaj prosze :*
OdpowiedzUsuńDobre :) pisz dalej
OdpowiedzUsuńSupcio xd
OdpowiedzUsuńSuper
OdpowiedzUsuńNext
OdpowiedzUsuńPiszcie dalej :))
OdpowiedzUsuńNEXT PLEAS...
OdpowiedzUsuńpiszcie dalej :D
OdpowiedzUsuńSupcio czekam na kolejny
OdpowiedzUsuńKocham ten blog :)
OdpowiedzUsuń15 komentarz dodawaj nowy <33
Neeext
OdpowiedzUsuń